Wpisy

  • wtorek, 01 kwietnia 2014
    • Metanolu zapach czuć

       Kto zostanie mistrzem, a kto spadnie? Kto może być czarnym koniem sezonu, a kto wielkim rozczarowaniem?

      Wiosna dość szybko zawitała w tym roku do naszego kraju. Zadowolenie z tego powodu wyraziła spora część mieszkańców naszego kraju. Rodzice ze swoimi dziećmi wreszcie mogą bawić się w parkach i na skwerach w towarzystwie słonecznych promieni. Rolnicy nie będą narzekać na długą i mroźną zimę, przez którą ich plony nie będą obfite. Ale przede wszystkim wczesna wiosna to oznaka dla żużlowców, którzy wreszcie mogą zacząć przygotowania do nowego sezonu.

      W ubiegłym roku zima mocno dała się we znaki zawodnikom i kibicom. Z powodu niskich temperatur i opadów śniegu zostały przełożone pierwsze spotkania. W tym sezonie, na szczęście, jest już zupełnie inaczej!  Wszystkie drużyny w Polsce mają już za sobą treningi własnych torach.

      W sezonie 2014 w Ekstralidze pojedzie 8 drużyn. Jest ich mniej, ponieważ w ubiegłym roku było 10 ekip. Nie oznacza to jednak mniejszych emocji! Żadna z ekip nie zmarnował okna transferowego i solidnie wzmocniła swoje składy. Ruchy kadrowe nie ominęły ani jednego klubu. Według mnie będzie to jeden z najbardziej wyrównanych sezonów od lat! Jedynym outsiderem może być drużyna Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk, która na papierze ma znacznie słabszy skład od innych. Choć jak pokazał nam ubiegły sezon wcale takie drużyny nie muszą być dostarczycielem punktów. Sparta Wrocław udanie zakończyła rozgrywki w środku tabeli, mimo, że większość spisywała ją na walkę o utrzymanie! Do fazy play – off, podobnie jak w ubiegłym roku, awansują 4 najlepsze drużyny po sezonie zasadniczym. Meczów będzie 14, więc każdy będzie bardzo emocjonujący i jestem pewien, że nie jeden rozstrzygnie się dopiero w 15. biegu.

       

      SPAR Falubaz Zielona Góra:

      Celem drużyny z winnego grodu jest obrona tytułu mistrzowskiego. Podopiecznym Rafała Dobruckiego może niestety nie być już tak łatwo jak w ubiegłym roku. Wielką stratą oczywiście będzie wejście Patryka Dudka w wiek seniorski. Na pozycji juniora pozostaną Kamil Adamczewski i Adam Strzelec. O sile zespołu, ponownie jak w poprzednim roku, będzie stanowił Jarosław Hampel oraz Szwed Adreas Jonsson. Kapitan drużyny Piotr Protasiewicz również będzie ostoją drużyny. Do Falubazu dołącza znakomity młody zawodnik Aleksander Łoktajew, którego stać na komplet punktów, ale i jak pokazał nam poprzedni sezon miewa on także słabsze występy. Trener Dobrucki będzie miał w odwodzie jeszcze Krzysztofa Jabłońskiego, który  w ubiegłym roku miał kilka przebłysków i przyczyniał się znacząco do wygrywania przez Falubaz meczów oraz młodego Duńczyka Mikkela B. Jensena. Bez silnej „juniorki” kibice z Zielonej Góry nie będą mogli być pewni częstych zwycięstw swoich ulubieńców. Jednak miejsce w fazie play-off powinno być pewne!

      Unibax Toruń:

      Drużyna z województwa kujawsko – pomorskiego będzie startować z aż 8 ujemnymi punktami! Jest to bowiem kara za finałowy mecz w Zielonej Górze, w którym zawodnicy z Torunia odmówili wyjazdu na tor i oddali mecz walkowerem. Drużyna Jana Ząbika w tym roku ma oczywiście najmocniejszy skład. Gollob, Ward, Holder, Miedziński i sprowadzony przed sezonem Emil Sajfutdinow robią wrażenie. Do tego na pozycji juniorskiej będzie jeździł Paweł Przedpełski – odkrycie ubiegłego roku! Towarzyszyć mu będzie Oskar Fajfer. Konkurencję będą mieli jednak sporą, ponieważ tuż za nimi czai się Oskar Gollob, bratanek Tomasza Golloba. Na pozycji seniora pierwszy w kolejce jest Karol Ząbik, syna trenera Jana. Trudno mu jednak będzie wywalczyć miejsce w składzie. Jedynie przez kontuzje, któregoś z filarów drużyny, ale tego nikomu nie życzę! Zawodnicy z MotoAreny zadanie będą mieli dość trudne, aby awansować do czołowej czwórki. Myślę jednak, że może im się to udać. Pod warunkiem tylko, że w Toruniu nie oddadzą punktów żadnej drużynie!

      Unia Tarnów:

      Do Tarnowa wraca Greg Hancock, który otwarcie mówi, że wrócił, aby znów zdobyć z Unią tytuł. Zadanie nie jest niemożliwe, jednak nie będzie takie łatwe! Jaskółki mają tylko 5. zawodników na pozycji seniora, czyli nie mają nikogo w rezerwie! Artiom Łaguta, Martin Vaculik oraz Krzysztof Buczkowski nie są zawodnikami pierwszej klasy, którzy będą zdobywać co mecz dwucyfrową liczbę punktów. Pewnym punktem będzie za to Janusz Kołodziej. Na pozycji juniora Kacper Gomólski i najprawdopodobniej Edward Mazur, również nie gwarantują punktów. Unia na pewno będzie walczyć o play –off. Ja jednak uważam, że będą oni rozczarowaniem tego sezonu. Ale jak będzie pokaże nam zbliżający się wielkimi krokami sezon, który 12 kwietnia zainauguruje nam właśnie Unia Tarnów wyjazdowym meczem z Falubazem.

      CKM Włókniarz Częstochowa:

      Żużlowcy spod Jasnej Góry mają spore powody do zmartwień. W ubiegłym tygodniu operację przeszedł Grigorij Łaguta. Rozpoczął on już jednak rehabilitację, ale okresu przygotowawczego nie przepracuje tak solidnie jak pozostali koledzy z drużyny. Włókniarz wzmocnił się Grzegorzem Walaskiem, który będzie na pewno wiodącą postacią w drużynie Piotra Żyty. Rune Holta, młody gniewny Michael Jepsen Jensen i Rafał Szombierski oraz zdrowy Grisza Łaguta mogą popsuć krwi nie jednej drużynie. Częstochowianie mogą liczyć również na solidną parę juniorów: Artur Czaja i Hubert Łęgowik. Ciekawą postacią Jest Maksym Drabik, syn byłego żużlowca Włókniarza Sławomira zapowiada się na wielki talent, a ma dopiero 16lat!

       

      Stal Gorzów:

      W drużynie z Gorzowa Wielkopolskiego widzę pewnego kandydata do miejsca w czołowej czwórce, a nawet przyszłego Mistrza Polski! Na stadion im. Edwarda Jancarza wraca Matej Zagar, który na tym owalu czuje się jak ryba w wodzie! Stalowcy są głodni sukcesu. Ubiegły sezon ukończyli dopiero na 5 miejscu. Dwa poprzednie były jednak medalowe. Kibice czekają, więc na upragnione złoto! Na pewno jednym z liderów drużyny będzie 19-letni Bartosz Zmarzlik. Mimo młodego wieku junior ze stolicy województwa lubuskiego nie raz już pomagał swojej drużynie w zwycięstwach ligowych. Jego partnerem w biegu juniorskim będzie Adrian Cyfer, który w przedsezonowych testach spisuje się bardzo dobrze. Nowym nabytkiem Stali jest Piotr Świderski, który w ubiegłym roku w Gnieźnie prezentował dobrą formę i był jednym z najlepszych zawodników Startu. Oprócz wspomnianego Zagara w drużynie pojadą zawodnicy, którzy na stadionie przy ulicy Śląskiej występowali w ubiegłym roku, czyli Niels Kristian Iversen, Krzysztof Kasprzak, Tomasz Gapiński, Linus Sundstroem. A kto w rezerwie? No właśnie to wielka niewiadoma w drużynie Piotra Palucha. W pierwszej kolejce we Wrocławiu najprawdopodobniej do składu nie zmieści się Tomasz Gapiński, który był kontuzjowany i dopiero zaczyna jeździć pierwsze kółka w tym roku. Ale zdrowy Gapa będzie chciał wrócić od razu do pierwszego składu. Trener Paluch będzie miał na pewno spory ból głowy na kogo postawić przed każdym meczem.

      Fogo Unia Leszno:

      Leszczyńskie byki swój największy atut mają na pozycji juniorów. Piotr Pawlicki i Tobiasz Musielak stanowią bardzo dobrą parę i są w stanie wygrać każdy bieg juniorski. Powinni być pewnym punktem drużyny. Do Leszna z Rzeszowa przywędrował Nicki Pedersen. Były mistrz świata to wciąż osoba, którą stać na komplet punktów w niejednym spotkaniu. Solidny powinien być również Duńczyk Kenneth Bjerre. Pozostałe miejsca w składzie uzupełnią Polacy. Starszy z braci Pawlickich Przemysław, doświadczony Damian Baliński, a także Grzegorz Zengota. Uważam, że Unia ma spore szanse na play-off i będzie się o niego biła z Unibaxem!

      Betard Sparta Wrocław:

      W drużynie ze stolicy Dolnego Śląska widzę czarnego konia obecnych rozgrywek. Już w poprzednim roku udowodnili, że stać ich na dobre wyniki i robienie niespodzianek, a w tym sezonie są jeszcze mocniejsi! Do Wrocławia wraca Maciej Janowski. Młody i gniewny jak można opisać Janowskiego. Tym, że Sparta ma medalowe ambicje jest fakt, że do drużyny Piotra Barona dołączył Chorwat Jurica Pavlić! Ponownie o sile drużyny będzie stanowił mistrz świata Tai Woffinen, który jest gwarantem dwucyfrowej ilości punktów w każdym meczu. Stawkę uzupełnią Tomasz Jędrzejak i Troy Batchelor. Na pozycji juniorskiej dwóch Patryków Dolny i Malitowski, którzy też potrafią czasem zaskoczyć. Pierwszy test Wrocławian już 13 kwietnia. I to jaki test! Na własnym torze podejmą Stal Gorzów.

       

      Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk:

      Ekipa Stanisława Chomskiego wyraźnie odstaje od reszty stawki. Ich największym atutem może być ich utalentowany junior – Krystian Pieszczek, który powinien być jednym z liderów drużyny. Obok niego o zdobycz punktową powinien zadbać na pewno Leon Madsen oraz Fredrik Lindgren. Od nich na pewno kibice będą oczekiwać dobrej jazdy. Od lat związany z Gdańską drużyną Thomas H. Jonasson znakomicie zna gdański owal i w meczach u siebie powinien wspomóc kolegów. Do tego Renat Gafurow i najprawdopodobniej Artur Mroczka, chyba, że trener Chomski zdecyduje się na, któregoś z braci Szymko Marcela albo Cypriana, a może na ich rówieśnika Mathiasa Thoernbioma.

       

      I kolejka ENEA Ekstraligi 2014:

      12 kwietnia godz. 15:30 Falubaz Zielona Góra – Unia Tarnów

      13kwietnia godz. 16:30 Sparta Wrocław – Stal Gorzów

                                              16:30 Wybrzeże Gdańsk – Unibax Toruń

                                              19:00 Unia Leszno – Włókniarz Częstochowa   

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      jacynaj
      Czas publikacji:
      wtorek, 01 kwietnia 2014 10:42