Wpis

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Legia zagra z Ajaxem – będzie się działo!

Dzisiaj o godzinie 12. w szwajcarskim Nyonie rozlosowano pary do fazy 1/8 Ligi Mistrzów, a godzinę później do 1/16 Ligi Europejskiej. Bardziej nas jednak interesowało to drugie losowanie, w którym rozstawiony był nasz rodzynek w europejskich pucharach –Legia Warszawa. Większość kibiców, z oczywistych względów, liczyła na ponowny mecz z Celticem Glasgow, piłkarze woleli nieco słabszy Aalborg albo Young Boys Berno, a Michał Żewłakow (Dyrektor Scoutingu) chciał Anderlecht Bruksela. Padło jednak na drużynę zdecydowanie silniejszą. Legia zagra z Ajaxem Amsterdam, w którym na coraz gwiazdę wyrasta 20-letni Arkadiusz Milik.

Bez wątpienia z losowania zadowolony jest szkoleniowiec mistrzów Holandii Frank de Boer, który powiedział: Moja pierwsza reakcja jest taka, że mogliśmy trafić gorzej. Jednak, żeby nie wyszło, że lekceważy mistrzów Polski po chwili dodał:  Tu nie chodzi o to, że nie doceniam Legii, ale patrzę na inne zespoły, na które mogliśmy trafić. Niestety muszę się zgodzić z Holendrem. Jego drużyna będzie faworytem, przynajmniej 19 lutego na Amsterdam ArenA. W lidze na własnym stadionie Ajax rozegrał do tej pory 9 spotkań, wygrywając 7, jedno remisując i jedno przegrywając 1:3 z PSV. Zupełnie inaczej wyglądała już sytuacja Ajaxu w fazie grupowej LM. Na własnym boisku wygrał tylko z najgorszym w grupie  Apoelem Nikozja 4:0. Kluczem do sukcesu warszawskiej drużyny będzie strzelenie bramki na wyjeździe. W obecnej formie Orlando Sa jest w stanie pokonać Cillessena. Warto też zauważyć, że do pełnej dyspozycji wróci absolutny lider drużyny – Miroslav Radovic. Szeregi obrony zasili Dossa Junior, który w pełni zdrowy jest nie do zatrzymania na środku obrony. Przy korzystnym wyniku w pierwszym meczu Legia jest w stanie powalczyć przy Łazienkowskiej. Ajax w meczach wyjazdowych jak dotąd nie pokazywał swojej siły. W tym sezonie wszystkie wyjazdowe zwycięstwa Holendrzy odnosili nad zespołami, potencjalnie, słabszymi od Legii. Dwa zwycięstwa nad słabeuszami w Pucharze Holandii, w lidze nad Cambuur, Bredą, nieco lepszymi Alkmaar i Feyenoordem. Poza tym remis z słabym Den Haag oraz przeciętnym ostatnio Twente i Apoelem w LM. Do tego wyraźne, choć z mocniejszymi rywalami, porażki po 3:1 z PSG i Barceloną.

A jak na tle rywali wygląda Legia? Przede wszystkim szybko trzeba zapomnieć o ostaniej kompromitującej porażce w Łęcznej. Ale przede wszystkim trzeba z wielkim optymizmem podchodzić do meczów stołecznej drużyny w europejskich pucharach! Pięć spotkań wygranych, jedna porażka. Prawdziwy sportowy sukces! U siebie Legia wygrała wszystkie trzy spotkania przy bilansie bramkowym 5:1. W lidze, podobnie jak Ajax, 6 zwycięstw, 2 remisy i porażka na początek sezonu z Bełchatowem. Pozytywnie do losowania podchodzi Prezes Legii Bogusław Leśnodorski: Trafiliśmy na zespół, którego styl nam odpowiada. Możemy awansować. Nie mają wielkich gwiazd, których musielibyśmy się jakoś szczególnie obawiać. Z takim nastawieniem powinien podchodzić każdym zawodnik, członek sztabu szkoleniowego oraz pracownik klubu. Taka atmosfera musi się unosić aż do 19 lutego, a potem do meczu rewanżowego.

Reasumując, Legia nie pozostaje bez szans. Każdy z zawodników na pewno da z siebie wszystko. Przed nami zimowe okienko transferowe, którem może przynieść ciekawe rozwiązania. Najważniejsza jest jednak obietnica Ondreja Dudy, który po meczu w Łęcznej zapowiedział, że zimą nigdzie się nie wybiera. W nowym roku Legię czekają dwa obozy przygotowawcze. Jeden w Turcji, drugi w Hiszpanii. Potem 2 mecze w lidze i jeden w Pucharze Polski.  

 

 

 

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
jacynaj
Czas publikacji:
poniedziałek, 15 grudnia 2014 21:59

Polecane wpisy